6.04.2023
III C 54/23 — III C 54/23 (2023-04-06)
Sąd Okręgowy w Warszawie · SENTENCE
Sentencja
S
ygn. akt III C 54/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 06 kwietnia 2023 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SO Mariusz Solka |
|
Protokolant: |
Adam Padewski |
po rozpoznaniu w dniu 06 kwietnia 2023 r. w Warszawie na rozprawie
sprawy z powództwa Ł. M.
przeciwko pozwanemu Redaktorowi Naczelnemu (...).pl
o opublikowanie sprostowania;
orzeka:
zobowiązuje Redaktora Naczelnego
(...).pl nie później niż w terminie
3 dni roboczych, licząc od dnia uprawomocnienia się wyroku, bezpośrednio pod treścią tego materiału prasowego i tą samą czcionką, zaś w przypadku usunięcia ww. materiału - w tym samym dziale, w którym został opublikowany ww. materiał prasowy i tą samą czcionką o następującej treści:
„ SPROSTOWANIE
W materiale prasowym S. J. i M. R. (1) pt. „(...)”, opublikowanym w dniu 12 stycznia 2022 r. o godzinie 16:56, na portalu (...).pl, podano:
(...);
(...).
Ł. M.
/adres korespondencyjny do wiadomości redakcji/”.
w pozostałym zakresie powództwo oddala;
zasądza od powoda Ł. M. na rzecz pozwanego Redaktora Naczelnego (...).pl kwotę 516,00 (pięćset szesnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.---
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka
Sygn. akt: III C 54/23
UZASADNIENIE WYROKU
Z 06 KWIETNIA 2023 R.
Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie Ł. M. domagał się zobowiązania redaktora naczelnego (...).pl do sprostowania nieprawdziwych informacji zawartych w materialne prasowym pt (...) opublikowanym w dniu 12 stycznia 2022 r. na portalu (...).pl, pod adresem URL: https:// (...) poprzez bezpłatne opublikowanie – przez nieprzerwany okres, równy co najmniej okresowi publikacji ww. materiału prasowego – sprostowania przez redaktora naczelnego (...).pl, nie później niż w terminie 3 dni roboczych licząc od dnia uprawomocnienia się wyroku, w sposób określony w art. 31a w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 1 oraz pkt 4 prawa prasowego, tj. bezpośrednio pod treścią tego materiału prasowego i tą samą czcionką, zaś w przypadku usunięcia www. materiału w tym samym dziale, w którym został opublikowany ww. materiał prasowy i są samą czcionką o następującej treści:
„ SPROSTOWANIE
W materiale prasowym S. J. i M. R. (1) pt. (...), opublikowanym w dniu 12 stycznia 2022 r. o godzinie 16:56, na portalu (...).pl, podano:
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
Ł. M.
/adres korespondencyjny do wiadomości redakcji/”.
Powód wnosił także o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według spisu kosztów przedłożonego na ostatniej rozprawie lub w przypadku braku takiego spisu w wysokości obliczonej wg właściwych przepisów.
Ł. M. podnosił, że 12 stycznia 2022 r. na portalu (...).pl ukazał się opisywany we wnioskowanym sprostowaniu artykuł, w którym zawarte został nieprawdziwe informacje na jego temat. Wskazał przy tym następujące fragmenty artykułu, które w jego ocenie uzasadniają uwzględnienie jego roszczenia:
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
W ocenie powoda autorzy materiału bezzasadnie twierdzą, że powód osobiście lub jego firma muszą zwrócić uzyskane środki unijne wobec stwierdzonych nieprawidłowości, a co więcej, że działania powoda miały w charakter w istocie przestępczy, bowiem czerpał on korzyści z działalności prowadzonej fikcyjnie uzyskując środki publiczne.
Nieprawdziwe są wg powoda informacje, (...)”. Powód zaprzeczył także, aby otrzymał środki pieniężne opisane w artykule, bowiem otrzymali je przedsiębiorcy korzystający z programu i realizujący szkolenia w firmie powoda. Szkolenia opisane w artykule były prowadzone faktycznie i rzetelnie, co zostało zweryfikowane przez operatora programu. W ocenie powoda także nieprawdziwe są informacje o tym, że jego współpracownicy zostali wyznaczeni na przez uczestników do kontaktów z firma powoda, w istocie bowiem zostali oni wyznaczeni do kontaktów z operatorem programu. Dodatkowo tytuł, jakim została opatrzona publikacja sugeruje, że to powód jest obciążony osobiście obowiązkiem zwrotu (...) złotych zaś bez znaczenia pozostaje okoliczność, że w dalszej części materiału opisane zostało, że na tę kwotę składają się mniejsze sumy, które rzekomo mają zwrócić firmy (...) oraz (...). Powód podkreślił, że czytelnicy często poprzestają na tytułach materiałów prasowych. Z powyższego wynika w ocenie powoda, że czytelnicy z treści przedmiotowego materiału prasowego uzyskuje treści wprowadzające go w błąd, co do postępowania Ł. M., zatem sprostowanie jest zasadne w celu zapoznania ich z rzeczywistym stanem sprawy.
Jako, że pozwany odmówił publikacji sprostowania pismem z 21 lutego 2022 r. Ze względu na jego nierzeczowość, bowiem oświadczenie wiedzy powoda stoi w sprzeczności z ogólnodostępnymi informacjami zawartymi w informacji pokontrolnej oraz informacjami otrzymanymi od (...) powód wystąpił z roszczeniem na drogę sądową. Przy tym odpowiedź redaktora naczelnego została wysłana z uchybieniem siedmiodniowego terminu wynikającego z Prawa prasowego, bowiem wniosek powoda został doręczony pozwanemu 09 lutego 2022 r. zaś odpowiedź nadano 21 lutego, tj. 5 dni po terminie. Z tego względu odmowa redaktora naczelnego jest nieskuteczna, a w toku procesu redaktor nie może się powoływać na zarzuty dotyczące wad usuwalnych stosowania, z których nie korzystał z ramach trybu naprawczego. Z tego względu ewentualne zarzuty redaktora naczelnego powinny być potraktowane jako spóźnione, a ich ocena powinna odbywać się przy uwzględnieniu art. 5 k.c.
Powód odnosząc się do zarzutów pozwanego wskazywał, iż sprostowanie nie może być badane pod kątem prawdziwości a jedynie z uwzględnieniem jego rzeczowości w związku z publikacją i zachowania wymogów formalnych. Powód wywodził dalej o istnieniu jego legitymacji czynnej oraz legitymacji biernej pozwanego redaktora naczelnego, zachowaniu w treści sprostowania wymogów dotyczących liczby znaków, brak przesłanek negatywnych z art. 33 ust. 1 i 2 Prawa prasowego i zachowanie terminów wymaganych ustawą.
Powód z ostrożności procesowej powoływał się na orzecznictwo wskazujące możliwość dokonywania modyfikacji sprostowania przez Sąd w zakresie, w jakim zmiana odpowiadałaby nieuwzględnieniu żądania bez ingerencji w warstwę merytoryczną sprostowania i bez zniekształcenia treści wypowiedzi.
W odpowiedzi na pozew Redaktor Naczelny (...).pl domagał się oddalenia powództwa w całości i zasądzenia kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego.
Pozwany podnosił, iż działania powoda stanowią nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c. Powód oraz jego pełnomocnicy, reprezentujący go również w niniejszym postępowaniu nie komunikują się z mediami w ramach pytań, które są kierowane przez dziennikarzy w toku przygotowywania materiału prasowego. Zaś na pytanie czy powód będzie zwracał środki ze szkoleń zakwestionowanych w kontrolach przez Urząd Marszałkowski Województwa (...) pełnomocnik Ł. M. odpowiedział, że nie reprezentuje powoda w tej sprawie. Natomiast po opublikowaniu materiałów prasowych na temat powoda - pełniącego funkcję wiceministra w rządzie RP - powód wysłał pięć wniosków o sprostowania prasowe i pozwał redaktora naczelnego w każdej ze spraw. Zatem w ocenie pozwanego Ł. M. nadużywa swojego prawa podmiotowego do żądania publikacji sprostowania. Opublikowanie sprostowania w takim stanie faktycznym ma wydźwięk negatywny dla dziennikarza, jako nierzetelnego podobnie jak i medium, w którym publikuje. Powód po wygraniu sprawy XXV C 1688/22 wystąpił w (...) z plakatem „(...)”. Przy czym dla większości społeczeństwa nie jest znana specyfika postępowań o sprostowanie, gdzie prostujący może żądać sprostowania przedstawiając nawet informacje nieprawdziwe. Zatem jako nadużycie prawa należy potraktować żądanie powoda, który wykorzystuje swoje prawo do dezinformacji i wprowadzania czytelników w błąd.
Dalej redaktor naczelny argumentował za nierzeczowością sprostowania powołuje się na treść raportu pokontrolnego oraz informacji na temat warunków przyznawania i rozliczania dotacji w ramach programu „(...)”
W toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 12 stycznia 2022 r. Godz. 16.56 na stronie (...).pl w dziale (...) opublikowany został artykuł autorstwa S. J. i M. R. (1) pt: „(...)”.
W publikacji zawarto następujące sformułowania:
- „
-
„(...).” [lead]
- „
-
„(...)
(...)
(...)”
- „
-
„(...)
(...).”
- „
-
„(...)”
- „
-
„(...)” (artykuł k. 32 - 37).
Przed publikacją artykułu mailem z 12 stycznia 2022 r. współautor S. J. zwrócił się do pełnomocników powoda, w tym do pełnomocnika w niniejszej sprawie oraz do samego powoda z przypomnieniem i prośbą o odpowiedzi na przesłane wcześniej pytania, a także z dalszymi pytaniami czy powód zamierza zwracać środki ze szkoleń zakwestionowane w kontrolach przez Urząd Marszałkowski Województwa (...). Pełnomocnik powoda 16 stycznia br. poinformował reportera, że jego kancelaria nie reprezentuje powoda w takiej sprawie. Pomimo dalszych indagacji reportera dlaczego powód nie odpowiada na jego pytania pełnomocnik wskazał i nie ma nic do dodania, a przesłane pytania będą przekazane powodowi (korespondencja e-mail k. 89 – 92).
Wnioskiem datowanym na 02 lutego 2022 r. a doręczonym Redaktorowi Naczelnemu (...).pl. w dniu 09 lutego 2022 r. Powód domagał się publikacji sprostowania ww. artykułu nie później niż w terminie 3 dni roboczych licząc od dnia otrzymania wniosku w sposób określony przepisami ustawy, o treści:
„ SPROSTOWANIE
W materiale prasowym S. J. i M. R. (1) pt. (...), opublikowanym w dniu 12 stycznia 2022 r. o godzinie 16:56, na portalu (...).pl, podano:
(...);
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
Ł. M.
/adres korespondencyjny do wiadomości redakcji/
(wniosek wraz z potwierdzeniem nadania w dniu 02/02/2022 r. k. 38 – 46, wydruk z systemu poczty polskiej śledzenia przesyłki k. 57 - 58)
W odpowiedzi na żądanie powoda Redaktor Naczelny reprezentowany przez pełnomocnika r. pr. R. B. pismem z 21 lutego 2022 r. doręczonym powodowi 23 lutego 2022 r. odmówił opublikowania żądanego sprostowania. Redaktor Naczelny wskazał, że sprostowanie jest nierzeczowe oraz z stoi w sprzeczności z ogólnie dostępnymi informacjami zawartymi w informacji pokontrolnej (kontrola przeprowadzona przez Zarząd Województwa (...)) oraz informacjami trzymanymi od (...) (odpowiedź redaktora naczelnego k. 47 - 56).
W ww. protokole z kontroli przeprowadzonej w (...)w G., która odbyła się od 23/11/2021 do 15/12/2021 r. dotyczącego projektu „(...)” prowadzonej przez Zarząd Województwa (...) w związku z faktem iż w toku kontroli stwierdzono niekwalifikowalność wydatków poniesionych na szkolenia e-elearningowe przeprowadzone w ramach projektu przez firmę (...) oraz firmę (...) zakwestionowano wydatki rozliczone w następujących wnioskach o płatność:
- nr (...) (...) za okres od 01.10.2020 d 30.11.2020 r.,
- nr (...) (...) za okres od 01.12.2020 r. do 31.12.2020 r.,
- nr (...) (...) za okres od 01.04.2021 r. do 30.06.2021 r. (pkt 11 protokołu k. 99).
Przedstawiona dokumentacja merytoryczna wybrana do kontroli dotycząca projektu wykazała, że (...) Izba (...) w G. realizuje Zadanie 1 – Obsługa Klienta oraz nadzór nad usługami rozwojowymi i Zadanie 3 – (...) bonów szkoleniowych, nie w pełni zgodnie z założeniami Wniosku o dofinansowanie projektu. W wyniku analizy dokumentacji stwierdzono, że Lider projektu nie dochował prawidłowego nadzoru nad zgromadzeniem i weryfikacją dokumentów potwierdzających skorzystanie z usług rozwojowych w przypadku szkoleń prowadzonych w systemie e-learningowym przez firmy (...) m. in nie dokonano właściwej analizy otrzymanych raportów z logowań uczestników na platformie szkoleniowej, co uniemożliwia potwierdzenie czy dana usługa została zrealizowana zgodnie z programem, formą, na warunkach i w wymiarze czasowym określonym w karcie usługi, co zostało określone w zapisach wniosku o dofinansowanie projektu w §5 ust. 1 pkt k) Regulamin naboru oraz §3 ust. 1 pkt e) umowy wsparcia. Pomimo licznych rozbieżności w otrzymanych raportach logowań rozliczono usługi szkoleniowe, a operator w takiej sytuacji nie zażądał dodatkowych wyjaśnień lub też innych dokumentów materiałów szkoleniowych, zrzutów z ekranu, oświadczeń od uczestników szkoleń w formie wiadomości e-mail, które potwierdziłyby prawidłową realizację tych szkoleń zgodnie z tematem usługi oraz obecność osób zapisanych na usługę. Kontrola wykazała licznie nieścisłości w przedstawionych raportach logowań w tym samym nie mogły one w tych przypadkach stanowić podstawy do rozliczenia usługi.
W celu potwierdzenia uczestnictwa w szkoleniach zespół kontrolujący kontaktował się telefonicznie ze wszystkimi uczestnikami ustalając, że 5 osób potwierdziło udział w szkoleniu, 1 osoba nie potwierdziła udziału w szkoleniu, 1 osoba odmówiła rozmowy a 3 osoby nie odebrały telefonu pomimo wielu prób nawiązania kontaktu (jak wynika z wyjaśnień powoda jedna z tych osób zmarła, stąd nie było możliwości nawiązania kontaktu telefonicznego). Zespół kotrolujący ustalił, że pan A. M. (pracownik firmy (...)) w rozmowie przeprowadzonej przez członka zespołu kontrolującego w dniu 14.12.2021 r. nie potwierdził swojego udziału w szkoleniach przeprowadzonych przez firmę (...). Analiza rozmów telefonicznych wśród 6 osób wykazała, że 2 osoby stwierdziły, iż nie dokonywały oceny szkoleń a 3 osoby nie pamiętają takiego faktu. W dokumentacji przedstawionej do kontroli znajdują się ankiety wypełnione elektronicznie w systemie przez wszystkich uczestników szkoleń. Analiza dokumentacji firmy powoda wykazała, że przedsiębiorcy w formularzach zgłoszeniowych upoważnili do kontaktów roboczych pracowników lub osoby współpracujące z firmą (...) (Pan F. P., Pan P. C.).Niektóre moduły rozpoczynały się jednego dnia a kończyły kolejnego, realizację poszczególnych modułów szkolenia w czasie znacznie krótszym niż przewidziano w informacji o usłudze, nieustanne logowania przez kilka dni, logowania w godzinach nocnych, szkolenia kilku osób z jednego IP komputera, wspólne logowania trwające często ponad dobę. w dokumentacji brak jest materiałów szkoleniowych co uniemożliwia zweryfikowanie ilości materiału udostępnionego uczestnikom w stosunku do czasu jaki został przewidziana na zrealizowanie poszczególnych modułów. Firma szkoląca w 4 przypadkach wystawiła certyfikaty nabycia kompetencji przed zakończeniem ostatniego modułu/testu przez uczestników szkoleń tj. dzień wcześniej. (informacja pokontrolna nr (...) (...)k. 96 – 121).
Po wygraniu jednej ze praw o sprostowanie prasowe przed Sądem Okręgowym w Warszawie powód wystąpił z (...) z dużą planszą o treści „(...)!” (screeen z materiału telewizyjnego k. 93).
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy, w szczególności załączonej do pozwu i odpowiedzi na pozew oraz przy dalszych pismach procesowych dopuszczonych stosownymi decyzjami Sądu, której autentyczności i rzetelności nie kwestionowały strony.
Sąd nie brał pod uwagę złożonej przy piśmie powoda dokumentacji w postaci protokołu przeprowadzenia weryfikacji z 07 marca 2022 r. (k. 159 – 160) oraz protokołu przeprowadzenia weryfikacji w dniach 18.11.2021 r. – 12.09.2022 r. (k. 173 – 193), bowiem dokumenty te powstały po publikacji spornego materiału prasowego, zatem dziennikarze tworząc go nie mogli mieć dostępu do informacji w nich zawartych. Nie można było także uwzględnić pozostałych dokumentów załączonych do pisma pełnomocnika powoda, gdyż dotyczyły one nie programu(...) a programu (...), którego operatorem była Agencja (...) S.A. z siedzibą w Z. a nie przez Województwo. Artykuł nie dotyczył zaś ww. programu. Sąd mógł wziąć pod uwagę zdarzenia późniejsze, które prowadziłyby do uznania, że obecnie publikacja sprostowania, jako takiego jest niecelowa, jednakże strona pozwana zaniechała takiego środka dowodowego.
Postanowieniem z 06 kwietnia 2023 r. Sąd Okręgowy pominął wnioski dowodowe złożone w piśmie pozwanego z 06 marca 2023 r. o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków i strony powodowej na okoliczności przedstawione w piśmie (k. 148) jest zbędne na gruncie postępowania o sprostowanie prasowe, które ogranicza się do badania warunków formalnych i spełnienia wymogów ustawy PrPras. Dla orzeczenia w sprawie wystarczające są informacje wynikające z dokumentów dopuszczonych w sprawie, niecelowe jest natomiast słuchanie świadków i strony powodowej na okoliczności albo już ustalone albo irrelewantne dla orzeczenia. (postanowienie k. 242).
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Roszczenie zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części.
Zagadnienie sprostowania reguluje ustawa z 26 stycznia 1984 r. prawo prasowe (t.j.: Dz.U. 2018 poz. 1914, dalej: PrPras) w art. 31a – 33. Instytucja sprostowania, jest szczególnego rodzaju mechanizmem, który ma służyć temu, aby podmiot, którego kwestionowana za jego pośrednictwem publikacja dotyczy, miał możliwość wypowiedzenia się o faktach wskazanych w niej, przedstawić własny punkt widzenia na ich temat, w ten sposób prowadząc do korekty lub uściślenia podanych w niej informacji. Instytucja ta, chociażby z uwagi na ściśle określone jej ustawowe granice oraz cel, który ma realizować, jest przy tym różna od polemiki na łamach prasy z treścią materiału dziennikarskiego, jako takiego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 lutego 2013 r., I ACa 766/12). Sprostowanie ma przy tym za zadanie dotarcia do opinii publicznej i przedstawienie jej stanowiska osoby zainteresowanej, zgodnie z zasadą „audiatur et altera pars”. Specyfiką postępowania o sprostowanie jest to, że w procesie co do zasady nie bada się prawdziwości twierdzeń żądającego publikacji. Proces sądowy w sprawie o nakazanie sprostowania ma bowiem charakter formalny i ogranicza się do badania, czy żądanie sprostowania spełnia wymogi ustawowe określone w art. 31a pkt 1 ustawy - Prawo prasowe oraz, czy nie zachodzą przesłanki do odmowy publikacji sprostowania wskazane w art. 33 tejże ustawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2009 r., I CSK 151/09, OSNC-ZD 2010/3/87, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 24 czerwca 2009 r., I ACa 383/09, Legalis 298782, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2014 r., VI ACa 1467/13, Lex nr 1493910).
Pomimo tego Sąd Okręgowy odnotowuje i ma świadomość faktu, że wyroki uwzględniające powództwa o sprostowanie częstokroć są prezentowane w mediach jako wygrana merytoryczna, przyznanie racji w sporze o prawdę materialną, rzeczywisty przebieg zdarzeń, osobie występującej z powództwem. Egzemplifikacją powyższego jest zachowanie powoda w (...), prezentowane na screenie załączonym do odpowiedzi na pozew (k.93). Z innych spraw, które toczą się przed tutejszym sądem, skład niniejszy posiada także wiedzę, że tego typu informacje są przekazywane przez konta powoda w mediach socjalnych, obsługiwanych przez firmy branży (...) takich jak T., F. i inne. Potwierdza to, co do zasady zarzut podnoszony przez pozwanego, iż obecnie pozwy o sprostowanie są częściej niż w latach ubiegłych okazują się przejawem chęci nadużycia prawa w rozumieniu art. 5 KC, złą wolą strony powodowej, która przed zarzutami formułowanymi w prasie realizującej prawo do informacji, co ma fundamentalne znaczenie dla każdego z obywateli, usiłuje się bronić taką metodą, chcąc stworzyć iluzję praworządności. Przy tym zasypywanie redakcji pozwami o sprostowania ma na celu wywołanie efektu mrożącego, obniżenie także wiarygodności prasy i pracy reporterów w oczach opinii publicznej. Podtrzymywanie obowiązującej linii orzeczniczej, która wskazywała na stircte subiektywną koncepcję sprostowania – czasami posuniętą wręcz do skrajności, w której nawet nieprawdziwe fakty notoryjne podlegają prostowaniu - wydaje się być nieadekwatne nie tylko do zmieniających się realiów, ale także stawia pytania o funkcję sądów w systemie prawa i dopuszczalność oraz celowość jedynie formalistycznego podejścia do sprostowań prasowych, biorąc pod uwagę, że ostatecznie może ono naruszać podstawowe prawa obywateli do rzetelnych informacji, w tym także prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne jak również wolność prasy, która w imieniu obywateli ma opisywać i kontrolować wszelkie zjawiska patologiczne oraz nieprawidłowości w życiu społecznym. W ocenie Sądu Okręgowego w obecnym składzie, ani wolność słowa ani domniemanie niewinności nie powinny służyć dostarczaniu opinii publicznej nieprawdziwych wypowiedzi o faktach, które merytorycznie mogą choć nie muszą, być przedmiotem późniejszych postępowań sądowych. Aktualny sposób „wykorzystania” spraw o sprostowanie prowadzi do wniosku, iż pojawiła się nowa praktyka, kiedy wyrok w sprawie o publikację sprostowania zastępuje wręcz powództwo o ochronę dóbr osobistych, a prawda materialna jest ostatnim przedmiotem zainteresowania. Tworzona jest symulakra rzeczywistości, która jest przedstawiana opinii publicznej, jako sądowe potwierdzenie bezzasadności zarzutów prasowych.
Niemniej należy uznać, że uwzględnienie zarzutu naruszenia art. 5 KC musi być rozpatrywane in casu – w sposób wyjątkowy przy czym każdorazowo należy wskazać, jakie zasady współżycia społecznego uwzględnienie powództwa by naruszało, biorąc pod uwagę także zasady słuszności i dobrej wiary. Zastosowanie art. 5 KC nie może niweczyć prawa podmiotowego (tak: m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 20.11.2015 r., I ACa 380/15, LEX nr 2022448).
Pomiędzy stronami niesporny był stan faktyczny tj. treść publikacji prasowej S. J. i M. R. (1) „(...)” opublikowanego na łamach (...).pl w dziale Wiadomości w dniu 12 stycznia 2022 r. o godz. 16:56, fakt wystąpienia przez powoda do redaktora naczelnego dziennika elektronicznego w terminie wynikającym z art. 31a ust. 3 Prawa prasowego z wnioskiem o publikację sprostowania o treści tożsamej z tą, której powód dochodzi w niniejszym postępowaniu sądowym. Niesporny był także fakt odmowy publikacji przez redaktora naczelnego, który powołał się na nierzetelność sprostowania oraz wprowadzenie opinii publicznej w błąd, ze względu na powszechnie dostępne informacje w postaci protokołu pokontrolnego, który został załączony do odpowiedzi na pozew tj naruszenie art. 5 KC. Odpowiedź redaktora naczelnego została nadana do powoda z uchybieniem terminu wynikającego z art. 33 ust. 3 Prawa prasowego, co umożliwiało powodowi modyfikację jego żądania w tok procesu, z czego jednak nie skorzystał.
Dochowanie terminu do wytoczenia powództwa zakreślonego art. 39 ust. 2 Prawa prasowego także nie było kwestionowane, podobnie jak legitymacja czynna powoda oraz pozwanego w sprawie.
W ocenie Sądu Okręgowego powód Ł. M. w zakresie wiadomości, które były prostowane posiadał legitymację czynną, jako osoba zainteresowana, w takiej mierze, w jakiej odnosiły się one do niego, a ściślej do jego firmy (...). Przy tym w artykule zamiennie (ze względów stylistycznych) stosowano nazwisko powoda i firmę jego działalności gospodarczej.
Przepis art. 31a ust. 1 Prawa prasowego posługuje się pojęciem osoby zainteresowanej w ogólnym znaczeniu, w związku z tym uznać należało, że interes w opublikowaniu sprostowania należy rozumieć szeroko (tak też: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24 maja 2018 r. sygn. akt: I ACa 89/18, Legalis).
Za osobę zainteresowaną należy uznać nie tylko tego, kogo dotyczą przedstawione w materiale prasowym okoliczności ale też i tego, na kogo wpływają opinie formułowane o nim lub o instytucji czy organizacji, z którą jest związany lub z którą się identyfikuje (vide: A. Owczarek, Praktyka sądowa w sprawach ochronę dóbr osobistych na tle prawa prasowego, Biblioteka Sędziego nr 53, Warszawa 1987 cyt. za: J. Sobczak, Komentarz do art. 33 ustawy - Prawo prasowe, LEX 2008, teza 8; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 maja 1998 r., I ACa 255/98). Za zainteresowanego zatem uznać należy każdego, kogo wiadomość w zamieszczonym materiale dotyczy. Przyjmuje się, że wiadomość dotyczy danego podmiotu, jeśli rzutuje na ocenę jego zachowania, właściwości, statusu, pozycji w społeczeństwie, środowisku etc. Znamię „dotyczenia” występować będzie również, jeśli przedmiotem wiadomości będzie opis zjawisk, wydarzeń lub osób, których występowanie lub postępowanie będzie bezpośrednio rzutowało na ocenę danego podmiotu – nawet, gdy materiał prasowy wyraźnie nie wskaże na dane identyfikujące podmiot zainteresowanego (zob. J. Bafia, Polskie prawo prasowe, s. 41; B. Kordasiewicz, Jednostka, s. 99; B. Kosmus, Sprostowanie, s. 86; A. Cichońska, [w:] K. Orlik (red.), Prawo prasowe, s. 242; K. Drozdowicz, Dochodzenie roszczeń, s. 38; J. Sieńczyło-Chlabicz, Z. Zawadzka, Sprostowanie w znowelizowanym prawie prasowym, PUG 2014, Nr 7, s. 27).
Z tego względu sprostowanie żądane przez powoda w zakresie, w jakim dotyczyło jego firmy podlegało częściowemu uwzględnieniu. Natomiast Sąd Okręgowy nie uznał powoda za osobę zainteresowaną w zakresie, w jakim domagał się on publikacji informacji dotyczących firmy i osoby M. R. (2). Jest to odrębny podmiot prawa, któremu przysługują jego własne roszczenia z tytułu sprostowania prasowego. Powód nie wykazał, aby był powiązany z M. R. (2) w taki sposób, że informacje dotyczące jej firmy czy też domniemanego obowiązku zwrotu przez nią kwoty dotacji w zakresie zakwestionowanym przez kontrolę z Urzędu Wojewódzkiego, stawiały jego w negatywnym świetle. Z tego względu roszczenie powoda w części nie podlegało uwzględnieniu.
Odnosząc się do zarzutów pozwanego dotyczących braku rzeczowości oraz naruszenia art. 5 k.c. treścią sprostowania, które wprowadza czytelników w błąd, jako nieprawdziwe, przez co narusza także art. 5 k.c. Sąd Okręgowy częściowo podzielił stanowisko pozwanego.
Na wstępie należy podkreślić, że przyjęta przez powoda strategia braku komunikacji z mediami nie zwalnia dziennikarzy od dochowania należytej staranności w gromadzeniu materiału i jego opracowaniu, a także rzetelnego przedstawienia wniosków oddzielonych od faktów. Stąd sama okoliczność, że dziennikarze kontaktowali się mailowo ze stroną powodową przed publikacją artykułu a powód nie udzielił żadnych informacji, o które był proszony, nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie.
W procesie o publikację sprostowania badane są zarzuty podnoszone przez Redaktora naczelnego, jako podstawa odmowy publikacji, a także zarzuty podnoszone w toku procesu. Na tle aktualnego brzmienia przepisów ustawy prawo prasowe ukształtowała się koncepcja subiektywistyczna sprostowania, jako przekazu osoby zainteresowanej materiałem prasowym, zatem takiej, które on dotyczy (przy tym znamię dotyczenia jest ujmowane szeroko), a która chce dotrzeć do czytelników z własną wersją zdarzeń – instytucja ta jest niezależna funkcjonalnie od autoryzacji artykułu a także nie jest warunkowana tym, czy podmiot, do którego dziennikarz zwraca się z pytaniami udzieli na nie odpowiedzi czy też nie, niezależnie od wystąpienia przesłanek z art. 4 ust. 1 PrPras. W orzecznictwie, które na gruncie spraw o sprostowania prasowe ostatnio znacznie się rozwinęło, wskazywane są elementy obiektywizujące koncepcję sprostowania subiektywnego – takie jak naruszenie art. 5 k.c., o czym Sąd rozważał ogólnie powyżej, a także brak rzeczowości, w którego ramach mieści się sytuacja okoliczności notoryjnych.
Sąd Okręgowy wskazuje w tym miejscu, iż na etapie postępowania sądowego zgodnie z brzmieniem art. 228 KPC okolicznościami notoryjnymi są takie, które nie wymagają prowadzenia dowodu – co wynika wprost z treści przywołanego artykułu. Nie sposób się zatem zgodzić ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego, wyrażonym w uzasadnieniu jego wyroku, który wskazywał, że redaktor może odmówić publikacji sprostowania w kontekście prawdziwości wyłącznie w sytuacji gdyby sprostowanie podważało prawomocny wyrok sądu (art. 33 ust. 1 pkt 2 KPC, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z z 12 lipca 2022 r. sygn. akt I ACa 270/22). Sam powód też powołuje się na komentarz dr. D., którego stanowisko Sąd w niniejszym składzie także podziela, że w przypadku, gdy mamy do czynienia z informacjami „oczywiście nieprawdziwymi” to można kwalifikować je, jako informacje, które są wyznaczane poprzez sferę notoryjności powszechnej. Z kolei redaktor naczelny może odmówić sprostowania, które narusza art. 5 k.c. tj. zasady współżycia społecznego w tym takie, które są formułowane w złej wierze lub wprawdzie formułowane w dobrej wierze jednakże w stopniu skrajnym obrażają zdrowy rozsądek i elementarne wskazania podstawowej wiedzy. Jest bowiem sofizmatem twierdzenie, że ze zdania „funkcją sprasowania prasowego nie jest przywracanie wiadomości prasowej charakteru prawdziwego” wynika, iż obowiązkiem redaktora naczelnego jest opublikowanie sprostowania fałszywego i obiektywnie nieprawdziwego. Obiektywnie bowiem nieprawdziwe sprostowanie należy oceniać poprzez element rzeczowości na etapie przedsądowym, a na etapie sądowym – także poprzez pryzmat art. 5 KC. W tym sprostowania oczywiście nieprawdziwe, jako z natury swej sprzeczne z zasadami współżycia społecznego podlegają odmowie publikacji, choć taka formuła powinna być stosowana wyjątkowo.
Zatem wprawdzie Sąd podziela i przyjmuje za własną koncepcję subiektywistyczną sprostowania, to biorąc również pod uwagę cele prawa prasowego i działalności prasy jako takiej w interesie obywateli i prawa do rzeczowej oraz prawdziwej informacji przyjmuje (gwarantowanego na poziomie ustrojowym w Konstytucji RP), uznaje że na etapie postępowania sądowego granicami tej koncepcji są czynniki obiektywne jak nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c., tudzież nierzeczowość sprostowania ze względu na obiektywny brak prawdziwości, również wynikający z faktów notoryjnych w rozumieniu art. 228 k.p.c., co do których sąd ma obowiązek poinformować strony w toku procesu o ich wzięciu pod uwagę. Na etapie zaś przedprocesowym Redaktor naczelny ma prawo odmówić publikacji sprostowania nierzeczowego – przy czym zakres rozumienia pojęcia rzeczowości jest wyznaczany przez judykaturę i doktrynę.
Co istotne dla orzeczenia w niniejszej sprawie sprostowaniu podlegają fakty weryfikowane w kategorii prawda – fałsz, a nie poszczególne zdania czy jedynie fragmenty artykułu. Sprostowanie bowiem nie służy zredagowaniu treści publikacji prasowej w sposób żądany przez stronę ale odniesieniu się do zaprezentowanych faktów, które w ocenie powoda są nieścisłe lub nieprawdziwe. Z tego względu należało uznać, iż faktem opisywanym w spornym artykule jest co do zasady twierdzenie, że firma powoda (...) Ł. M. jest zobligowana, do zwrotu środków uzyskanych w ramach projektu „ (...) bony szkoleniowe”, którego operatorem była (...) Izba (...) i to jej także dotyczyła kontrola przeprowadzona przez Urząd Marszałkowski Województwa (...). Teza ta jest oparta natomiast na przesłankach nierzetelnego zrealizowana usługi szkoleniowej, na co składa się szereg zarzutów sformułowanych przez kontrolerów Urzędu Wojewódzkiego.
Sprostowanie w zakresie, w jakim jest żądane przez powoda w punktach 1, 2 i 7 odnosi się w istocie do jednego faktu, zawartego w trzech zdaniach artykułu, a także jego głównego tematu, o obowiązku zwrócenia przez firmę powoda otrzymanego dofinansowania projektu w kwocie 64,3 tys. zł – przy czym faktycznie z treści protokołu w dacie kiedy artykuł powstawał obowiązek taki wprost wynikał w stosunku do podmiotu kontrolowanego tj. (...) Izby (...), a nie w stosunku do powoda. Oczywiście zasady doświadczenia życiowego wskazują, że w takich wypadkach operator programu występuje z regresem do firmy, która nieprawidłowo zrealizowała umowę o dofinansowanie. Powód jednakże wskazywał w swoim stanowisku procesowym iż w stosunku do niego nie ma podstaw do występowania z takim żądaniem i nikt także z nim nie wystąpił. Pozwany zaś nie przedstawił kontrdowodu w stosunku do tego twierdzenia, w związku z czym Sąd Okręgowy uznał, iż okoliczność ta nie została skutecznie zakwestionowana przez pozwanego ani poprzez art. 33 ust. 1 pkt 1 PrPras ani poprzez art. 5 k.c. Zawarte w treści artykułu przypuszczenie autorów i ich ocena zatem nie zostały w sposób należyty oddzielone od faktów. Z tych przyczyn Sąd uznał żądanie powoda za zasadne w części, przy czym ze względu na powyżej wskazane przesłanki brzmienie sprostowania zostało uwzględnione w takiej mierze, w jakiej w pełni prostuje przedstawiony fakt, nie zaś poszczególne zdania publikacji.
W pozostałej części żądania dotyczącego pkt 1, 2 i 7 wniosek powoda należało ocenić jako nierzeczowy i z tego względu podlegał oddaleniu.
Sąd nie uwzględnił żądania sprostowania w zakresie wskazanym w punkcie 3, bowiem wskazanie, że częściowo działalność powoda była prowadzona fikcyjnie jest oceną a nie twierdzeniem o fakcie, zaś oceny nie podlegają sprostowaniu. Wynika to wprost ze sposobu sformułowania zdania leadu „z dokumentów […] wynika, że część działalności biznesowej […] była prowadzona fikcyjnie”. Zatem jest to wniosek (ocena) dokonana przez reporterów, wyprowadzona na podstawie treści pozyskanych przez nich dokumentów. „Wynikać” w rozumieniu przyjętym w treści przywołanego fragmentu oznacza bowiem tyle co „wnioskować” (por https://(...) pl(...)z-tresci). Z tego względu żądanie sprostowania w tej części nie podlegało uwzględnieniu.
Nie podlegał uwzględnieniu wniosek powoda w zakresie pkt 4 żądania, jako nierzeczowy. Sposób działania programu (...) jest przedstawiony w treści artykułu. „W programie przyjętym przez samorząd województwa (...) mali i średni przedsiębiorcy mogli się zgłosić po bony, które potem realizowali w firmach oferujących szkolenia. Po zrealizowaniu ćwiczeń firma, które je powadziła, rozliczała bony u operatora programu”. Zatem sprostowanie należy uznać za nierzeczowe, bowiem prostuje ono w istocie sformułowanie dalszego zdania, a nie opisany sposób działania programu. Dodatkowo przyjęcie twierdzeń powoda i uwzględnienie żądania (o tym, że pieniądze nie trafiły w żaden sposób z (...) do jego firmy) spowodowałoby sprzeczność informacji niepodlegającej prostowaniu a zawartej w artykule (o systemie działania bonów), co do której prawdziwości powód nie zgłaszał zastrzeżeń, z informacją przedstawioną w sprostowaniu. Z tego względu żądanie powoda, jako nierzeczowe w zakresie pkt 4 sprostowania podlegało oddaleniu.
Roszczenie powoda natomiast w zakresie pkt 5 sprostowania jest żądaniem nierzeczowym a dodatkowo nieprawdziwym, którego publikacja stanowiłaby naruszenie art. 5 KC. Prostowanie informacji wprost wynikającej z protokołu pokontrolnego o tym, że miały miejsce takie sytuacje, iż przyznawano certyfikaty ukończenia szkolenia przed jego zakończeniem, jest rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w tym zasadą uczciwości. W tym zakresie należy w pełni podzielić zarzuty pozwanego o tym, że powód zmierza do wprowadzenia opinii publicznej w błąd takim sformułowaniem swojego żądania.
Art. 5 KC wyraża ideę słuszności, odwołuje się do powszechnie uznawanych w kulturze społeczeństwa wartości, umożliwia dostosowanie ogólnych norm prawnych do konkretnego stanu faktycznego przy uwzględnieniu systemu ocen czy zasad postępowania o charakterze pozaprawnym oraz służy realizacji sprawiedliwości w znaczeniu materialnoprawnym, będącej wartością konstytucyjną (art. 45 ust. 1 Konstytucji). Zasady te mają silne zabarwienie aksjologiczne, co zbliża je do norm moralnych, charakter obiektywny, w czym są podobne do zwyczajów, oraz walor powszechności, co odróżnia je od zasad słuszności, które odnoszą się także do indywidualnych, rzadko spotykanych sytuacji. Na treść zasad współżycia społecznego składają się elementy etyczne i socjologiczne kształtowane przez oceny moralne i społeczne stanowiące uzupełnienie porządku prawnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 19.01.2017 r., I ACa 449/16, LEX nr 2284850). Uczciwość w ramach zasad współżycia społecznego to przestrzeganie obowiązujących zasad postępowania i nie podawanie nieprawdy odnośnie do działań i zaniechań własnych i cudzych. Powoda w ramach prowadzenia przez niego działalności gospodarczej obowiązują także zasady uczciwości i sumienności kupieckiej, co oznacza także rzetelne i lojalne wywiązywanie się z zawartych kontraktów. Na gruncie przedmiotowej sprawy Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że żądanie powoda sformułowane wbrew treści protokołu pokontrolnego, który w tym zakresie nie został zmieniony także w okresie późniejszym, na skutek ponownej weryfikacji sprawy, świadczy o złej woli i jego publikacja byłaby przekazywaniem nieprawdy czytelnikom. Fakt, że powód prezentuje wygrane w sporach o sprostowania prasowe jako rozstrzygnięcia co do prawdziwości faktów, jak miało to miejsce w sytuacji udokumentowanej przez pozwanego, w połączeniu z nieprawdziwością zdania żądanego przez powoda świadczy w ocenie Sądu o zamiarze ponownego „użycia” wyroku w sprawie do kształtowania nieprawdziwego przekazu, który ma wprowadzić opinię publiczną w błąd. W tym zakresie Sąd Okręgowy wziął także pod uwagę jako przesłankę wspierającą wniosek o złej woli strony powodowej brak udzielenia odpowiedzi na pytania dziennikarzy i zachowanie bierności w sytuacji, gdy powód mógł zabrać głos w sprawie. Powód bowiem w żaden sposób nie odpowiadał na pytania dziennikarzy, zasłaniając się twierdzeniem, że są to „pytania z tezą”, nie przesłał żadnego swojego stanowiska – w przypadku uznania, że dziennikarz udzielił zbyt krótkiego terminu mógł i powinien był skierować wyjaśnienia nawet z przekroczeniem terminu. Skoro zaś tego bez żadnej wyraźnej przyczyny nie zrobił, natomiast niezwłocznie zażądał publikacji sportowania prasowego, świadczy to o celowym działaniu nakierowanym na uzyskanie poprzez formalny charakter procesu o sprostowanie, korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia w celu wymożenia na redaktorze naczelnym poprzez orzeczenie sądowe publikacji treści nieprawdziwej, podważającej wiarygodność i uczciwość zarówno reporterów tworzących artykuł jak i samej redakcji jako tytułu prasowego. Jest to działanie charakterystyczne dla tzw. SLAPPu. SLAPP to strategiczne spory przeciwko udziałowi publicznemu, to procesy mające na celu cenzurowanie, zastraszanie i uciszenie krytyków poprzez obciążenie ich kosztami obrony prawnej, dopóki nie zrezygnują z krytyki lub sprzeciwu. (...) Centrum (...) ( (...)) wskazuje, że przejawem SLAPPu jest w szczególności pozew złożony przez wpływowe podmioty (np. korporację, urzędnika publicznego, wpływowego biznesmena) przeciwko osobom lub organizacjom pozarządowym, które zajęły krytyczne stanowisko w merytorycznej kwestii o znaczeniu politycznym lub społecznym. Ma na celu zatem wywołanie tzw. efektu mrożącego, czyli zmuszenie osób przeciwko którym są kierowane pozwy do zaniechania sygnalizowania nieprawidłowości. Analogicznie należy oceniać pozwy składane przeciwko prasie, w których strona domaga się - powołując na stricte formalny charakter tego procesu - opublikowania informacji nieprawdziwych, w celu jej ośmieszenia, podważenia zaufania publicznego i zdyskredytowania dziennikarzy. Na gruncie niniejszej sprawy należy mieć na względzie, że Ł. M. jest osobą publiczną – posłem Sejmu obecnej kadencji, zajmował stanowisko sekretarza stanu w resorcie sportu, z którego podał się do dymisji po publikacji w portalu wp.pl materiału prasowego tych samych autorów - S. J. i M. R. (1), którzy ujawnili, że w (...) spółki (...) polityk chciał zarabiać na wyjazdach Polaków na eksperymentalną terapię za granicę. Zatem żądanie publikacji treści nieprawdziwej pod artykułem dziennikarzy, którzy w szczególny sposób zajmują się przekazywaniem opinii publicznej działań powoda należy oceniać jako chęć ich uciszenia i zdyskredytowania, nie tylko na gruncie niniejszej sprawy. Zatem w tym szczególnym przypadku okoliczności faktyczne w sprawie wskazują, iż żądanie opublikowania sprostowania nierzeczowego ze względu na jego nieprawdziwość a także naruszającego art. 5 KC ze względu na naruszenie zasady uczciwości i stanowi nadużycie prawa podmiotowego - z tego względu podlegało ono w tej części oddaleniu.
W odniesieniu do pkt 6 wniosek powoda podlegał uwzględnieniu, przy czym informacja podana w artykule nie tyle jest nieprawdziwa, co nieścisła – faktem niespornym bowiem jest, że współpracownicy powoda byli wyznaczani do kontaktów przez uczestników szkoleń. Jedynie zaś inny jest podmiot, z którym mieli się oni kontaktować. Przy tym nie wynika wprost z treści protokołu pokontrolnego, jakich kontaktów miało dotyczyć wskazane pośrednictwo. Z tego względu roszczenie powoda podlegało uwzględnieniu z zastrzeżeniem zmiany słowa „nieprawdziwa” na „nieścisła”.
Z tego względu orzeczono jak w sentencji, uwzględniając dwa z siedmiu punktów wnioskowanego sprostowania – w pozostałej części powództwo podlegało oddaleniu.
Sąd co do zasady podzielił wniosek powoda odnośnie do sposobu i terminu publikacji – sposób wynika z treści przepisów prawa prasowego a termin jest analogiczny do wskazanego w art. 32 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego – (...).pl jest dziennikiem elektronicznym, zatem termin 3 dni od daty uprawomocnienia się wyroku jest adekwatny i wykonalny w ocenie Sądu Okręgowego. Przy tym Sąd Okręgowy nakazał publikację w formie wynikającej z przepisów ustawy Prawo prasowe pomijając tę cześć roszczenia w jakiej stanowiło ono przepisanie dyspozycji ustawy Prawo prasowe, jako zbędne powtarzanie treści ustawy, bowiem niezależnie od wyroku sądowego sprostowanie musi być opublikowane w sposób zgodny z ww. przepisami.
Z powyższych względów Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji w punkcie 1, to jest w zakresie w jakim żądanie uznał za spełniające wymogi Prawa Prasowego, w pozostałym zakresie oddalając je – o czym orzeczono jak w sentencji w punkcie 2.
Jako, że powód w przeważającej części przegrał proces, bowiem jego żądnie zostało uwzględnione jedynie w niecałych 30%, Sąd Okręgowy zasądził od niego na rzecz Redaktora Naczelnego koszty postępowania w zakresie, w jakim przegrał on sprawę tj. 70%. Na koszty zasądzone złożyła się opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł, oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 720 zł obliczone na podstawie § 8 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. z 2018 poz. 265), o czym orzeczono jak w sentencji w punkcie 3.
Z powyższych względów na podstawie przepisów przywołanych w treści uzasadnienia orzeczono jak w sentencji. ---
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka
Strona z
Uzasadnienie / treść
S
ygn. akt III C 54/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 06 kwietnia 2023 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SO Mariusz Solka |
|
Protokolant: |
Adam Padewski |
po rozpoznaniu w dniu 06 kwietnia 2023 r. w Warszawie na rozprawie
sprawy z powództwa Ł. M.
przeciwko pozwanemu Redaktorowi Naczelnemu (...).pl
o opublikowanie sprostowania;
orzeka:
zobowiązuje Redaktora Naczelnego
(...).pl nie później niż w terminie
3 dni roboczych, licząc od dnia uprawomocnienia się wyroku, bezpośrednio pod treścią tego materiału prasowego i tą samą czcionką, zaś w przypadku usunięcia ww. materiału - w tym samym dziale, w którym został opublikowany ww. materiał prasowy i tą samą czcionką o następującej treści:
„ SPROSTOWANIE
W materiale prasowym S. J. i M. R. (1) pt. „(...)”, opublikowanym w dniu 12 stycznia 2022 r. o godzinie 16:56, na portalu (...).pl, podano:
(...);
(...).
Ł. M.
/adres korespondencyjny do wiadomości redakcji/”.
w pozostałym zakresie powództwo oddala;
zasądza od powoda Ł. M. na rzecz pozwanego Redaktora Naczelnego (...).pl kwotę 516,00 (pięćset szesnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.---
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka
Sygn. akt: III C 54/23
UZASADNIENIE WYROKU
Z 06 KWIETNIA 2023 R.
Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie Ł. M. domagał się zobowiązania redaktora naczelnego (...).pl do sprostowania nieprawdziwych informacji zawartych w materialne prasowym pt (...) opublikowanym w dniu 12 stycznia 2022 r. na portalu (...).pl, pod adresem URL: https:// (...) poprzez bezpłatne opublikowanie – przez nieprzerwany okres, równy co najmniej okresowi publikacji ww. materiału prasowego – sprostowania przez redaktora naczelnego (...).pl, nie później niż w terminie 3 dni roboczych licząc od dnia uprawomocnienia się wyroku, w sposób określony w art. 31a w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 1 oraz pkt 4 prawa prasowego, tj. bezpośrednio pod treścią tego materiału prasowego i tą samą czcionką, zaś w przypadku usunięcia www. materiału w tym samym dziale, w którym został opublikowany ww. materiał prasowy i są samą czcionką o następującej treści:
„ SPROSTOWANIE
W materiale prasowym S. J. i M. R. (1) pt. (...), opublikowanym w dniu 12 stycznia 2022 r. o godzinie 16:56, na portalu (...).pl, podano:
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
Ł. M.
/adres korespondencyjny do wiadomości redakcji/”.
Powód wnosił także o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według spisu kosztów przedłożonego na ostatniej rozprawie lub w przypadku braku takiego spisu w wysokości obliczonej wg właściwych przepisów.
Ł. M. podnosił, że 12 stycznia 2022 r. na portalu (...).pl ukazał się opisywany we wnioskowanym sprostowaniu artykuł, w którym zawarte został nieprawdziwe informacje na jego temat. Wskazał przy tym następujące fragmenty artykułu, które w jego ocenie uzasadniają uwzględnienie jego roszczenia:
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
W ocenie powoda autorzy materiału bezzasadnie twierdzą, że powód osobiście lub jego firma muszą zwrócić uzyskane środki unijne wobec stwierdzonych nieprawidłowości, a co więcej, że działania powoda miały w charakter w istocie przestępczy, bowiem czerpał on korzyści z działalności prowadzonej fikcyjnie uzyskując środki publiczne.
Nieprawdziwe są wg powoda informacje, (...)”. Powód zaprzeczył także, aby otrzymał środki pieniężne opisane w artykule, bowiem otrzymali je przedsiębiorcy korzystający z programu i realizujący szkolenia w firmie powoda. Szkolenia opisane w artykule były prowadzone faktycznie i rzetelnie, co zostało zweryfikowane przez operatora programu. W ocenie powoda także nieprawdziwe są informacje o tym, że jego współpracownicy zostali wyznaczeni na przez uczestników do kontaktów z firma powoda, w istocie bowiem zostali oni wyznaczeni do kontaktów z operatorem programu. Dodatkowo tytuł, jakim została opatrzona publikacja sugeruje, że to powód jest obciążony osobiście obowiązkiem zwrotu (...) złotych zaś bez znaczenia pozostaje okoliczność, że w dalszej części materiału opisane zostało, że na tę kwotę składają się mniejsze sumy, które rzekomo mają zwrócić firmy (...) oraz (...). Powód podkreślił, że czytelnicy często poprzestają na tytułach materiałów prasowych. Z powyższego wynika w ocenie powoda, że czytelnicy z treści przedmiotowego materiału prasowego uzyskuje treści wprowadzające go w błąd, co do postępowania Ł. M., zatem sprostowanie jest zasadne w celu zapoznania ich z rzeczywistym stanem sprawy.
Jako, że pozwany odmówił publikacji sprostowania pismem z 21 lutego 2022 r. Ze względu na jego nierzeczowość, bowiem oświadczenie wiedzy powoda stoi w sprzeczności z ogólnodostępnymi informacjami zawartymi w informacji pokontrolnej oraz informacjami otrzymanymi od (...) powód wystąpił z roszczeniem na drogę sądową. Przy tym odpowiedź redaktora naczelnego została wysłana z uchybieniem siedmiodniowego terminu wynikającego z Prawa prasowego, bowiem wniosek powoda został doręczony pozwanemu 09 lutego 2022 r. zaś odpowiedź nadano 21 lutego, tj. 5 dni po terminie. Z tego względu odmowa redaktora naczelnego jest nieskuteczna, a w toku procesu redaktor nie może się powoływać na zarzuty dotyczące wad usuwalnych stosowania, z których nie korzystał z ramach trybu naprawczego. Z tego względu ewentualne zarzuty redaktora naczelnego powinny być potraktowane jako spóźnione, a ich ocena powinna odbywać się przy uwzględnieniu art. 5 k.c.
Powód odnosząc się do zarzutów pozwanego wskazywał, iż sprostowanie nie może być badane pod kątem prawdziwości a jedynie z uwzględnieniem jego rzeczowości w związku z publikacją i zachowania wymogów formalnych. Powód wywodził dalej o istnieniu jego legitymacji czynnej oraz legitymacji biernej pozwanego redaktora naczelnego, zachowaniu w treści sprostowania wymogów dotyczących liczby znaków, brak przesłanek negatywnych z art. 33 ust. 1 i 2 Prawa prasowego i zachowanie terminów wymaganych ustawą.
Powód z ostrożności procesowej powoływał się na orzecznictwo wskazujące możliwość dokonywania modyfikacji sprostowania przez Sąd w zakresie, w jakim zmiana odpowiadałaby nieuwzględnieniu żądania bez ingerencji w warstwę merytoryczną sprostowania i bez zniekształcenia treści wypowiedzi.
W odpowiedzi na pozew Redaktor Naczelny (...).pl domagał się oddalenia powództwa w całości i zasądzenia kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego.
Pozwany podnosił, iż działania powoda stanowią nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c. Powód oraz jego pełnomocnicy, reprezentujący go również w niniejszym postępowaniu nie komunikują się z mediami w ramach pytań, które są kierowane przez dziennikarzy w toku przygotowywania materiału prasowego. Zaś na pytanie czy powód będzie zwracał środki ze szkoleń zakwestionowanych w kontrolach przez Urząd Marszałkowski Województwa (...) pełnomocnik Ł. M. odpowiedział, że nie reprezentuje powoda w tej sprawie. Natomiast po opublikowaniu materiałów prasowych na temat powoda - pełniącego funkcję wiceministra w rządzie RP - powód wysłał pięć wniosków o sprostowania prasowe i pozwał redaktora naczelnego w każdej ze spraw. Zatem w ocenie pozwanego Ł. M. nadużywa swojego prawa podmiotowego do żądania publikacji sprostowania. Opublikowanie sprostowania w takim stanie faktycznym ma wydźwięk negatywny dla dziennikarza, jako nierzetelnego podobnie jak i medium, w którym publikuje. Powód po wygraniu sprawy XXV C 1688/22 wystąpił w (...) z plakatem „(...)”. Przy czym dla większości społeczeństwa nie jest znana specyfika postępowań o sprostowanie, gdzie prostujący może żądać sprostowania przedstawiając nawet informacje nieprawdziwe. Zatem jako nadużycie prawa należy potraktować żądanie powoda, który wykorzystuje swoje prawo do dezinformacji i wprowadzania czytelników w błąd.
Dalej redaktor naczelny argumentował za nierzeczowością sprostowania powołuje się na treść raportu pokontrolnego oraz informacji na temat warunków przyznawania i rozliczania dotacji w ramach programu „(...)”
W toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 12 stycznia 2022 r. Godz. 16.56 na stronie (...).pl w dziale (...) opublikowany został artykuł autorstwa S. J. i M. R. (1) pt: „(...)”.
W publikacji zawarto następujące sformułowania:
- „
-
„(...).” [lead]
- „
-
„(...)
(...)
(...)”
- „
-
„(...)
(...).”
- „
-
„(...)”
- „
-
„(...)” (artykuł k. 32 - 37).
Przed publikacją artykułu mailem z 12 stycznia 2022 r. współautor S. J. zwrócił się do pełnomocników powoda, w tym do pełnomocnika w niniejszej sprawie oraz do samego powoda z przypomnieniem i prośbą o odpowiedzi na przesłane wcześniej pytania, a także z dalszymi pytaniami czy powód zamierza zwracać środki ze szkoleń zakwestionowane w kontrolach przez Urząd Marszałkowski Województwa (...). Pełnomocnik powoda 16 stycznia br. poinformował reportera, że jego kancelaria nie reprezentuje powoda w takiej sprawie. Pomimo dalszych indagacji reportera dlaczego powód nie odpowiada na jego pytania pełnomocnik wskazał i nie ma nic do dodania, a przesłane pytania będą przekazane powodowi (korespondencja e-mail k. 89 – 92).
Wnioskiem datowanym na 02 lutego 2022 r. a doręczonym Redaktorowi Naczelnemu (...).pl. w dniu 09 lutego 2022 r. Powód domagał się publikacji sprostowania ww. artykułu nie później niż w terminie 3 dni roboczych licząc od dnia otrzymania wniosku w sposób określony przepisami ustawy, o treści:
„ SPROSTOWANIE
W materiale prasowym S. J. i M. R. (1) pt. (...), opublikowanym w dniu 12 stycznia 2022 r. o godzinie 16:56, na portalu (...).pl, podano:
(...);
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
Ł. M.
/adres korespondencyjny do wiadomości redakcji/
(wniosek wraz z potwierdzeniem nadania w dniu 02/02/2022 r. k. 38 – 46, wydruk z systemu poczty polskiej śledzenia przesyłki k. 57 - 58)
W odpowiedzi na żądanie powoda Redaktor Naczelny reprezentowany przez pełnomocnika r. pr. R. B. pismem z 21 lutego 2022 r. doręczonym powodowi 23 lutego 2022 r. odmówił opublikowania żądanego sprostowania. Redaktor Naczelny wskazał, że sprostowanie jest nierzeczowe oraz z stoi w sprzeczności z ogólnie dostępnymi informacjami zawartymi w informacji pokontrolnej (kontrola przeprowadzona przez Zarząd Województwa (...)) oraz informacjami trzymanymi od (...) (odpowiedź redaktora naczelnego k. 47 - 56).
W ww. protokole z kontroli przeprowadzonej w (...)w G., która odbyła się od 23/11/2021 do 15/12/2021 r. dotyczącego projektu „(...)” prowadzonej przez Zarząd Województwa (...) w związku z faktem iż w toku kontroli stwierdzono niekwalifikowalność wydatków poniesionych na szkolenia e-elearningowe przeprowadzone w ramach projektu przez firmę (...) oraz firmę (...) zakwestionowano wydatki rozliczone w następujących wnioskach o płatność:
- nr (...) (...) za okres od 01.10.2020 d 30.11.2020 r.,
- nr (...) (...) za okres od 01.12.2020 r. do 31.12.2020 r.,
- nr (...) (...) za okres od 01.04.2021 r. do 30.06.2021 r. (pkt 11 protokołu k. 99).
Przedstawiona dokumentacja merytoryczna wybrana do kontroli dotycząca projektu wykazała, że (...) Izba (...) w G. realizuje Zadanie 1 – Obsługa Klienta oraz nadzór nad usługami rozwojowymi i Zadanie 3 – (...) bonów szkoleniowych, nie w pełni zgodnie z założeniami Wniosku o dofinansowanie projektu. W wyniku analizy dokumentacji stwierdzono, że Lider projektu nie dochował prawidłowego nadzoru nad zgromadzeniem i weryfikacją dokumentów potwierdzających skorzystanie z usług rozwojowych w przypadku szkoleń prowadzonych w systemie e-learningowym przez firmy (...) m. in nie dokonano właściwej analizy otrzymanych raportów z logowań uczestników na platformie szkoleniowej, co uniemożliwia potwierdzenie czy dana usługa została zrealizowana zgodnie z programem, formą, na warunkach i w wymiarze czasowym określonym w karcie usługi, co zostało określone w zapisach wniosku o dofinansowanie projektu w §5 ust. 1 pkt k) Regulamin naboru oraz §3 ust. 1 pkt e) umowy wsparcia. Pomimo licznych rozbieżności w otrzymanych raportach logowań rozliczono usługi szkoleniowe, a operator w takiej sytuacji nie zażądał dodatkowych wyjaśnień lub też innych dokumentów materiałów szkoleniowych, zrzutów z ekranu, oświadczeń od uczestników szkoleń w formie wiadomości e-mail, które potwierdziłyby prawidłową realizację tych szkoleń zgodnie z tematem usługi oraz obecność osób zapisanych na usługę. Kontrola wykazała licznie nieścisłości w przedstawionych raportach logowań w tym samym nie mogły one w tych przypadkach stanowić podstawy do rozliczenia usługi.
W celu potwierdzenia uczestnictwa w szkoleniach zespół kontrolujący kontaktował się telefonicznie ze wszystkimi uczestnikami ustalając, że 5 osób potwierdziło udział w szkoleniu, 1 osoba nie potwierdziła udziału w szkoleniu, 1 osoba odmówiła rozmowy a 3 osoby nie odebrały telefonu pomimo wielu prób nawiązania kontaktu (jak wynika z wyjaśnień powoda jedna z tych osób zmarła, stąd nie było możliwości nawiązania kontaktu telefonicznego). Zespół kotrolujący ustalił, że pan A. M. (pracownik firmy (...)) w rozmowie przeprowadzonej przez członka zespołu kontrolującego w dniu 14.12.2021 r. nie potwierdził swojego udziału w szkoleniach przeprowadzonych przez firmę (...). Analiza rozmów telefonicznych wśród 6 osób wykazała, że 2 osoby stwierdziły, iż nie dokonywały oceny szkoleń a 3 osoby nie pamiętają takiego faktu. W dokumentacji przedstawionej do kontroli znajdują się ankiety wypełnione elektronicznie w systemie przez wszystkich uczestników szkoleń. Analiza dokumentacji firmy powoda wykazała, że przedsiębiorcy w formularzach zgłoszeniowych upoważnili do kontaktów roboczych pracowników lub osoby współpracujące z firmą (...) (Pan F. P., Pan P. C.).Niektóre moduły rozpoczynały się jednego dnia a kończyły kolejnego, realizację poszczególnych modułów szkolenia w czasie znacznie krótszym niż przewidziano w informacji o usłudze, nieustanne logowania przez kilka dni, logowania w godzinach nocnych, szkolenia kilku osób z jednego IP komputera, wspólne logowania trwające często ponad dobę. w dokumentacji brak jest materiałów szkoleniowych co uniemożliwia zweryfikowanie ilości materiału udostępnionego uczestnikom w stosunku do czasu jaki został przewidziana na zrealizowanie poszczególnych modułów. Firma szkoląca w 4 przypadkach wystawiła certyfikaty nabycia kompetencji przed zakończeniem ostatniego modułu/testu przez uczestników szkoleń tj. dzień wcześniej. (informacja pokontrolna nr (...) (...)k. 96 – 121).
Po wygraniu jednej ze praw o sprostowanie prasowe przed Sądem Okręgowym w Warszawie powód wystąpił z (...) z dużą planszą o treści „(...)!” (screeen z materiału telewizyjnego k. 93).
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy, w szczególności załączonej do pozwu i odpowiedzi na pozew oraz przy dalszych pismach procesowych dopuszczonych stosownymi decyzjami Sądu, której autentyczności i rzetelności nie kwestionowały strony.
Sąd nie brał pod uwagę złożonej przy piśmie powoda dokumentacji w postaci protokołu przeprowadzenia weryfikacji z 07 marca 2022 r. (k. 159 – 160) oraz protokołu przeprowadzenia weryfikacji w dniach 18.11.2021 r. – 12.09.2022 r. (k. 173 – 193), bowiem dokumenty te powstały po publikacji spornego materiału prasowego, zatem dziennikarze tworząc go nie mogli mieć dostępu do informacji w nich zawartych. Nie można było także uwzględnić pozostałych dokumentów załączonych do pisma pełnomocnika powoda, gdyż dotyczyły one nie programu(...) a programu (...), którego operatorem była Agencja (...) S.A. z siedzibą w Z. a nie przez Województwo. Artykuł nie dotyczył zaś ww. programu. Sąd mógł wziąć pod uwagę zdarzenia późniejsze, które prowadziłyby do uznania, że obecnie publikacja sprostowania, jako takiego jest niecelowa, jednakże strona pozwana zaniechała takiego środka dowodowego.
Postanowieniem z 06 kwietnia 2023 r. Sąd Okręgowy pominął wnioski dowodowe złożone w piśmie pozwanego z 06 marca 2023 r. o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków i strony powodowej na okoliczności przedstawione w piśmie (k. 148) jest zbędne na gruncie postępowania o sprostowanie prasowe, które ogranicza się do badania warunków formalnych i spełnienia wymogów ustawy PrPras. Dla orzeczenia w sprawie wystarczające są informacje wynikające z dokumentów dopuszczonych w sprawie, niecelowe jest natomiast słuchanie świadków i strony powodowej na okoliczności albo już ustalone albo irrelewantne dla orzeczenia. (postanowienie k. 242).
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Roszczenie zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części.
Zagadnienie sprostowania reguluje ustawa z 26 stycznia 1984 r. prawo prasowe (t.j.: Dz.U. 2018 poz. 1914, dalej: PrPras) w art. 31a – 33. Instytucja sprostowania, jest szczególnego rodzaju mechanizmem, który ma służyć temu, aby podmiot, którego kwestionowana za jego pośrednictwem publikacja dotyczy, miał możliwość wypowiedzenia się o faktach wskazanych w niej, przedstawić własny punkt widzenia na ich temat, w ten sposób prowadząc do korekty lub uściślenia podanych w niej informacji. Instytucja ta, chociażby z uwagi na ściśle określone jej ustawowe granice oraz cel, który ma realizować, jest przy tym różna od polemiki na łamach prasy z treścią materiału dziennikarskiego, jako takiego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 lutego 2013 r., I ACa 766/12). Sprostowanie ma przy tym za zadanie dotarcia do opinii publicznej i przedstawienie jej stanowiska osoby zainteresowanej, zgodnie z zasadą „audiatur et altera pars”. Specyfiką postępowania o sprostowanie jest to, że w procesie co do zasady nie bada się prawdziwości twierdzeń żądającego publikacji. Proces sądowy w sprawie o nakazanie sprostowania ma bowiem charakter formalny i ogranicza się do badania, czy żądanie sprostowania spełnia wymogi ustawowe określone w art. 31a pkt 1 ustawy - Prawo prasowe oraz, czy nie zachodzą przesłanki do odmowy publikacji sprostowania wskazane w art. 33 tejże ustawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2009 r., I CSK 151/09, OSNC-ZD 2010/3/87, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 24 czerwca 2009 r., I ACa 383/09, Legalis 298782, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2014 r., VI ACa 1467/13, Lex nr 1493910).
Pomimo tego Sąd Okręgowy odnotowuje i ma świadomość faktu, że wyroki uwzględniające powództwa o sprostowanie częstokroć są prezentowane w mediach jako wygrana merytoryczna, przyznanie racji w sporze o prawdę materialną, rzeczywisty przebieg zdarzeń, osobie występującej z powództwem. Egzemplifikacją powyższego jest zachowanie powoda w (...), prezentowane na screenie załączonym do odpowiedzi na pozew (k.93). Z innych spraw, które toczą się przed tutejszym sądem, skład niniejszy posiada także wiedzę, że tego typu informacje są przekazywane przez konta powoda w mediach socjalnych, obsługiwanych przez firmy branży (...) takich jak T., F. i inne. Potwierdza to, co do zasady zarzut podnoszony przez pozwanego, iż obecnie pozwy o sprostowanie są częściej niż w latach ubiegłych okazują się przejawem chęci nadużycia prawa w rozumieniu art. 5 KC, złą wolą strony powodowej, która przed zarzutami formułowanymi w prasie realizującej prawo do informacji, co ma fundamentalne znaczenie dla każdego z obywateli, usiłuje się bronić taką metodą, chcąc stworzyć iluzję praworządności. Przy tym zasypywanie redakcji pozwami o sprostowania ma na celu wywołanie efektu mrożącego, obniżenie także wiarygodności prasy i pracy reporterów w oczach opinii publicznej. Podtrzymywanie obowiązującej linii orzeczniczej, która wskazywała na stircte subiektywną koncepcję sprostowania – czasami posuniętą wręcz do skrajności, w której nawet nieprawdziwe fakty notoryjne podlegają prostowaniu - wydaje się być nieadekwatne nie tylko do zmieniających się realiów, ale także stawia pytania o funkcję sądów w systemie prawa i dopuszczalność oraz celowość jedynie formalistycznego podejścia do sprostowań prasowych, biorąc pod uwagę, że ostatecznie może ono naruszać podstawowe prawa obywateli do rzetelnych informacji, w tym także prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne jak również wolność prasy, która w imieniu obywateli ma opisywać i kontrolować wszelkie zjawiska patologiczne oraz nieprawidłowości w życiu społecznym. W ocenie Sądu Okręgowego w obecnym składzie, ani wolność słowa ani domniemanie niewinności nie powinny służyć dostarczaniu opinii publicznej nieprawdziwych wypowiedzi o faktach, które merytorycznie mogą choć nie muszą, być przedmiotem późniejszych postępowań sądowych. Aktualny sposób „wykorzystania” spraw o sprostowanie prowadzi do wniosku, iż pojawiła się nowa praktyka, kiedy wyrok w sprawie o publikację sprostowania zastępuje wręcz powództwo o ochronę dóbr osobistych, a prawda materialna jest ostatnim przedmiotem zainteresowania. Tworzona jest symulakra rzeczywistości, która jest przedstawiana opinii publicznej, jako sądowe potwierdzenie bezzasadności zarzutów prasowych.
Niemniej należy uznać, że uwzględnienie zarzutu naruszenia art. 5 KC musi być rozpatrywane in casu – w sposób wyjątkowy przy czym każdorazowo należy wskazać, jakie zasady współżycia społecznego uwzględnienie powództwa by naruszało, biorąc pod uwagę także zasady słuszności i dobrej wiary. Zastosowanie art. 5 KC nie może niweczyć prawa podmiotowego (tak: m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 20.11.2015 r., I ACa 380/15, LEX nr 2022448).
Pomiędzy stronami niesporny był stan faktyczny tj. treść publikacji prasowej S. J. i M. R. (1) „(...)” opublikowanego na łamach (...).pl w dziale Wiadomości w dniu 12 stycznia 2022 r. o godz. 16:56, fakt wystąpienia przez powoda do redaktora naczelnego dziennika elektronicznego w terminie wynikającym z art. 31a ust. 3 Prawa prasowego z wnioskiem o publikację sprostowania o treści tożsamej z tą, której powód dochodzi w niniejszym postępowaniu sądowym. Niesporny był także fakt odmowy publikacji przez redaktora naczelnego, który powołał się na nierzetelność sprostowania oraz wprowadzenie opinii publicznej w błąd, ze względu na powszechnie dostępne informacje w postaci protokołu pokontrolnego, który został załączony do odpowiedzi na pozew tj naruszenie art. 5 KC. Odpowiedź redaktora naczelnego została nadana do powoda z uchybieniem terminu wynikającego z art. 33 ust. 3 Prawa prasowego, co umożliwiało powodowi modyfikację jego żądania w tok procesu, z czego jednak nie skorzystał.
Dochowanie terminu do wytoczenia powództwa zakreślonego art. 39 ust. 2 Prawa prasowego także nie było kwestionowane, podobnie jak legitymacja czynna powoda oraz pozwanego w sprawie.
W ocenie Sądu Okręgowego powód Ł. M. w zakresie wiadomości, które były prostowane posiadał legitymację czynną, jako osoba zainteresowana, w takiej mierze, w jakiej odnosiły się one do niego, a ściślej do jego firmy (...). Przy tym w artykule zamiennie (ze względów stylistycznych) stosowano nazwisko powoda i firmę jego działalności gospodarczej.
Przepis art. 31a ust. 1 Prawa prasowego posługuje się pojęciem osoby zainteresowanej w ogólnym znaczeniu, w związku z tym uznać należało, że interes w opublikowaniu sprostowania należy rozumieć szeroko (tak też: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24 maja 2018 r. sygn. akt: I ACa 89/18, Legalis).
Za osobę zainteresowaną należy uznać nie tylko tego, kogo dotyczą przedstawione w materiale prasowym okoliczności ale też i tego, na kogo wpływają opinie formułowane o nim lub o instytucji czy organizacji, z którą jest związany lub z którą się identyfikuje (vide: A. Owczarek, Praktyka sądowa w sprawach ochronę dóbr osobistych na tle prawa prasowego, Biblioteka Sędziego nr 53, Warszawa 1987 cyt. za: J. Sobczak, Komentarz do art. 33 ustawy - Prawo prasowe, LEX 2008, teza 8; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 maja 1998 r., I ACa 255/98). Za zainteresowanego zatem uznać należy każdego, kogo wiadomość w zamieszczonym materiale dotyczy. Przyjmuje się, że wiadomość dotyczy danego podmiotu, jeśli rzutuje na ocenę jego zachowania, właściwości, statusu, pozycji w społeczeństwie, środowisku etc. Znamię „dotyczenia” występować będzie również, jeśli przedmiotem wiadomości będzie opis zjawisk, wydarzeń lub osób, których występowanie lub postępowanie będzie bezpośrednio rzutowało na ocenę danego podmiotu – nawet, gdy materiał prasowy wyraźnie nie wskaże na dane identyfikujące podmiot zainteresowanego (zob. J. Bafia, Polskie prawo prasowe, s. 41; B. Kordasiewicz, Jednostka, s. 99; B. Kosmus, Sprostowanie, s. 86; A. Cichońska, [w:] K. Orlik (red.), Prawo prasowe, s. 242; K. Drozdowicz, Dochodzenie roszczeń, s. 38; J. Sieńczyło-Chlabicz, Z. Zawadzka, Sprostowanie w znowelizowanym prawie prasowym, PUG 2014, Nr 7, s. 27).
Z tego względu sprostowanie żądane przez powoda w zakresie, w jakim dotyczyło jego firmy podlegało częściowemu uwzględnieniu. Natomiast Sąd Okręgowy nie uznał powoda za osobę zainteresowaną w zakresie, w jakim domagał się on publikacji informacji dotyczących firmy i osoby M. R. (2). Jest to odrębny podmiot prawa, któremu przysługują jego własne roszczenia z tytułu sprostowania prasowego. Powód nie wykazał, aby był powiązany z M. R. (2) w taki sposób, że informacje dotyczące jej firmy czy też domniemanego obowiązku zwrotu przez nią kwoty dotacji w zakresie zakwestionowanym przez kontrolę z Urzędu Wojewódzkiego, stawiały jego w negatywnym świetle. Z tego względu roszczenie powoda w części nie podlegało uwzględnieniu.
Odnosząc się do zarzutów pozwanego dotyczących braku rzeczowości oraz naruszenia art. 5 k.c. treścią sprostowania, które wprowadza czytelników w błąd, jako nieprawdziwe, przez co narusza także art. 5 k.c. Sąd Okręgowy częściowo podzielił stanowisko pozwanego.
Na wstępie należy podkreślić, że przyjęta przez powoda strategia braku komunikacji z mediami nie zwalnia dziennikarzy od dochowania należytej staranności w gromadzeniu materiału i jego opracowaniu, a także rzetelnego przedstawienia wniosków oddzielonych od faktów. Stąd sama okoliczność, że dziennikarze kontaktowali się mailowo ze stroną powodową przed publikacją artykułu a powód nie udzielił żadnych informacji, o które był proszony, nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie.
W procesie o publikację sprostowania badane są zarzuty podnoszone przez Redaktora naczelnego, jako podstawa odmowy publikacji, a także zarzuty podnoszone w toku procesu. Na tle aktualnego brzmienia przepisów ustawy prawo prasowe ukształtowała się koncepcja subiektywistyczna sprostowania, jako przekazu osoby zainteresowanej materiałem prasowym, zatem takiej, które on dotyczy (przy tym znamię dotyczenia jest ujmowane szeroko), a która chce dotrzeć do czytelników z własną wersją zdarzeń – instytucja ta jest niezależna funkcjonalnie od autoryzacji artykułu a także nie jest warunkowana tym, czy podmiot, do którego dziennikarz zwraca się z pytaniami udzieli na nie odpowiedzi czy też nie, niezależnie od wystąpienia przesłanek z art. 4 ust. 1 PrPras. W orzecznictwie, które na gruncie spraw o sprostowania prasowe ostatnio znacznie się rozwinęło, wskazywane są elementy obiektywizujące koncepcję sprostowania subiektywnego – takie jak naruszenie art. 5 k.c., o czym Sąd rozważał ogólnie powyżej, a także brak rzeczowości, w którego ramach mieści się sytuacja okoliczności notoryjnych.
Sąd Okręgowy wskazuje w tym miejscu, iż na etapie postępowania sądowego zgodnie z brzmieniem art. 228 KPC okolicznościami notoryjnymi są takie, które nie wymagają prowadzenia dowodu – co wynika wprost z treści przywołanego artykułu. Nie sposób się zatem zgodzić ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego, wyrażonym w uzasadnieniu jego wyroku, który wskazywał, że redaktor może odmówić publikacji sprostowania w kontekście prawdziwości wyłącznie w sytuacji gdyby sprostowanie podważało prawomocny wyrok sądu (art. 33 ust. 1 pkt 2 KPC, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z z 12 lipca 2022 r. sygn. akt I ACa 270/22). Sam powód też powołuje się na komentarz dr. D., którego stanowisko Sąd w niniejszym składzie także podziela, że w przypadku, gdy mamy do czynienia z informacjami „oczywiście nieprawdziwymi” to można kwalifikować je, jako informacje, które są wyznaczane poprzez sferę notoryjności powszechnej. Z kolei redaktor naczelny może odmówić sprostowania, które narusza art. 5 k.c. tj. zasady współżycia społecznego w tym takie, które są formułowane w złej wierze lub wprawdzie formułowane w dobrej wierze jednakże w stopniu skrajnym obrażają zdrowy rozsądek i elementarne wskazania podstawowej wiedzy. Jest bowiem sofizmatem twierdzenie, że ze zdania „funkcją sprasowania prasowego nie jest przywracanie wiadomości prasowej charakteru prawdziwego” wynika, iż obowiązkiem redaktora naczelnego jest opublikowanie sprostowania fałszywego i obiektywnie nieprawdziwego. Obiektywnie bowiem nieprawdziwe sprostowanie należy oceniać poprzez element rzeczowości na etapie przedsądowym, a na etapie sądowym – także poprzez pryzmat art. 5 KC. W tym sprostowania oczywiście nieprawdziwe, jako z natury swej sprzeczne z zasadami współżycia społecznego podlegają odmowie publikacji, choć taka formuła powinna być stosowana wyjątkowo.
Zatem wprawdzie Sąd podziela i przyjmuje za własną koncepcję subiektywistyczną sprostowania, to biorąc również pod uwagę cele prawa prasowego i działalności prasy jako takiej w interesie obywateli i prawa do rzeczowej oraz prawdziwej informacji przyjmuje (gwarantowanego na poziomie ustrojowym w Konstytucji RP), uznaje że na etapie postępowania sądowego granicami tej koncepcji są czynniki obiektywne jak nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c., tudzież nierzeczowość sprostowania ze względu na obiektywny brak prawdziwości, również wynikający z faktów notoryjnych w rozumieniu art. 228 k.p.c., co do których sąd ma obowiązek poinformować strony w toku procesu o ich wzięciu pod uwagę. Na etapie zaś przedprocesowym Redaktor naczelny ma prawo odmówić publikacji sprostowania nierzeczowego – przy czym zakres rozumienia pojęcia rzeczowości jest wyznaczany przez judykaturę i doktrynę.
Co istotne dla orzeczenia w niniejszej sprawie sprostowaniu podlegają fakty weryfikowane w kategorii prawda – fałsz, a nie poszczególne zdania czy jedynie fragmenty artykułu. Sprostowanie bowiem nie służy zredagowaniu treści publikacji prasowej w sposób żądany przez stronę ale odniesieniu się do zaprezentowanych faktów, które w ocenie powoda są nieścisłe lub nieprawdziwe. Z tego względu należało uznać, iż faktem opisywanym w spornym artykule jest co do zasady twierdzenie, że firma powoda (...) Ł. M. jest zobligowana, do zwrotu środków uzyskanych w ramach projektu „ (...) bony szkoleniowe”, którego operatorem była (...) Izba (...) i to jej także dotyczyła kontrola przeprowadzona przez Urząd Marszałkowski Województwa (...). Teza ta jest oparta natomiast na przesłankach nierzetelnego zrealizowana usługi szkoleniowej, na co składa się szereg zarzutów sformułowanych przez kontrolerów Urzędu Wojewódzkiego.
Sprostowanie w zakresie, w jakim jest żądane przez powoda w punktach 1, 2 i 7 odnosi się w istocie do jednego faktu, zawartego w trzech zdaniach artykułu, a także jego głównego tematu, o obowiązku zwrócenia przez firmę powoda otrzymanego dofinansowania projektu w kwocie 64,3 tys. zł – przy czym faktycznie z treści protokołu w dacie kiedy artykuł powstawał obowiązek taki wprost wynikał w stosunku do podmiotu kontrolowanego tj. (...) Izby (...), a nie w stosunku do powoda. Oczywiście zasady doświadczenia życiowego wskazują, że w takich wypadkach operator programu występuje z regresem do firmy, która nieprawidłowo zrealizowała umowę o dofinansowanie. Powód jednakże wskazywał w swoim stanowisku procesowym iż w stosunku do niego nie ma podstaw do występowania z takim żądaniem i nikt także z nim nie wystąpił. Pozwany zaś nie przedstawił kontrdowodu w stosunku do tego twierdzenia, w związku z czym Sąd Okręgowy uznał, iż okoliczność ta nie została skutecznie zakwestionowana przez pozwanego ani poprzez art. 33 ust. 1 pkt 1 PrPras ani poprzez art. 5 k.c. Zawarte w treści artykułu przypuszczenie autorów i ich ocena zatem nie zostały w sposób należyty oddzielone od faktów. Z tych przyczyn Sąd uznał żądanie powoda za zasadne w części, przy czym ze względu na powyżej wskazane przesłanki brzmienie sprostowania zostało uwzględnione w takiej mierze, w jakiej w pełni prostuje przedstawiony fakt, nie zaś poszczególne zdania publikacji.
W pozostałej części żądania dotyczącego pkt 1, 2 i 7 wniosek powoda należało ocenić jako nierzeczowy i z tego względu podlegał oddaleniu.
Sąd nie uwzględnił żądania sprostowania w zakresie wskazanym w punkcie 3, bowiem wskazanie, że częściowo działalność powoda była prowadzona fikcyjnie jest oceną a nie twierdzeniem o fakcie, zaś oceny nie podlegają sprostowaniu. Wynika to wprost ze sposobu sformułowania zdania leadu „z dokumentów […] wynika, że część działalności biznesowej […] była prowadzona fikcyjnie”. Zatem jest to wniosek (ocena) dokonana przez reporterów, wyprowadzona na podstawie treści pozyskanych przez nich dokumentów. „Wynikać” w rozumieniu przyjętym w treści przywołanego fragmentu oznacza bowiem tyle co „wnioskować” (por https://(...) pl(...)z-tresci). Z tego względu żądanie sprostowania w tej części nie podlegało uwzględnieniu.
Nie podlegał uwzględnieniu wniosek powoda w zakresie pkt 4 żądania, jako nierzeczowy. Sposób działania programu (...) jest przedstawiony w treści artykułu. „W programie przyjętym przez samorząd województwa (...) mali i średni przedsiębiorcy mogli się zgłosić po bony, które potem realizowali w firmach oferujących szkolenia. Po zrealizowaniu ćwiczeń firma, które je powadziła, rozliczała bony u operatora programu”. Zatem sprostowanie należy uznać za nierzeczowe, bowiem prostuje ono w istocie sformułowanie dalszego zdania, a nie opisany sposób działania programu. Dodatkowo przyjęcie twierdzeń powoda i uwzględnienie żądania (o tym, że pieniądze nie trafiły w żaden sposób z (...) do jego firmy) spowodowałoby sprzeczność informacji niepodlegającej prostowaniu a zawartej w artykule (o systemie działania bonów), co do której prawdziwości powód nie zgłaszał zastrzeżeń, z informacją przedstawioną w sprostowaniu. Z tego względu żądanie powoda, jako nierzeczowe w zakresie pkt 4 sprostowania podlegało oddaleniu.
Roszczenie powoda natomiast w zakresie pkt 5 sprostowania jest żądaniem nierzeczowym a dodatkowo nieprawdziwym, którego publikacja stanowiłaby naruszenie art. 5 KC. Prostowanie informacji wprost wynikającej z protokołu pokontrolnego o tym, że miały miejsce takie sytuacje, iż przyznawano certyfikaty ukończenia szkolenia przed jego zakończeniem, jest rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w tym zasadą uczciwości. W tym zakresie należy w pełni podzielić zarzuty pozwanego o tym, że powód zmierza do wprowadzenia opinii publicznej w błąd takim sformułowaniem swojego żądania.
Art. 5 KC wyraża ideę słuszności, odwołuje się do powszechnie uznawanych w kulturze społeczeństwa wartości, umożliwia dostosowanie ogólnych norm prawnych do konkretnego stanu faktycznego przy uwzględnieniu systemu ocen czy zasad postępowania o charakterze pozaprawnym oraz służy realizacji sprawiedliwości w znaczeniu materialnoprawnym, będącej wartością konstytucyjną (art. 45 ust. 1 Konstytucji). Zasady te mają silne zabarwienie aksjologiczne, co zbliża je do norm moralnych, charakter obiektywny, w czym są podobne do zwyczajów, oraz walor powszechności, co odróżnia je od zasad słuszności, które odnoszą się także do indywidualnych, rzadko spotykanych sytuacji. Na treść zasad współżycia społecznego składają się elementy etyczne i socjologiczne kształtowane przez oceny moralne i społeczne stanowiące uzupełnienie porządku prawnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 19.01.2017 r., I ACa 449/16, LEX nr 2284850). Uczciwość w ramach zasad współżycia społecznego to przestrzeganie obowiązujących zasad postępowania i nie podawanie nieprawdy odnośnie do działań i zaniechań własnych i cudzych. Powoda w ramach prowadzenia przez niego działalności gospodarczej obowiązują także zasady uczciwości i sumienności kupieckiej, co oznacza także rzetelne i lojalne wywiązywanie się z zawartych kontraktów. Na gruncie przedmiotowej sprawy Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że żądanie powoda sformułowane wbrew treści protokołu pokontrolnego, który w tym zakresie nie został zmieniony także w okresie późniejszym, na skutek ponownej weryfikacji sprawy, świadczy o złej woli i jego publikacja byłaby przekazywaniem nieprawdy czytelnikom. Fakt, że powód prezentuje wygrane w sporach o sprostowania prasowe jako rozstrzygnięcia co do prawdziwości faktów, jak miało to miejsce w sytuacji udokumentowanej przez pozwanego, w połączeniu z nieprawdziwością zdania żądanego przez powoda świadczy w ocenie Sądu o zamiarze ponownego „użycia” wyroku w sprawie do kształtowania nieprawdziwego przekazu, który ma wprowadzić opinię publiczną w błąd. W tym zakresie Sąd Okręgowy wziął także pod uwagę jako przesłankę wspierającą wniosek o złej woli strony powodowej brak udzielenia odpowiedzi na pytania dziennikarzy i zachowanie bierności w sytuacji, gdy powód mógł zabrać głos w sprawie. Powód bowiem w żaden sposób nie odpowiadał na pytania dziennikarzy, zasłaniając się twierdzeniem, że są to „pytania z tezą”, nie przesłał żadnego swojego stanowiska – w przypadku uznania, że dziennikarz udzielił zbyt krótkiego terminu mógł i powinien był skierować wyjaśnienia nawet z przekroczeniem terminu. Skoro zaś tego bez żadnej wyraźnej przyczyny nie zrobił, natomiast niezwłocznie zażądał publikacji sportowania prasowego, świadczy to o celowym działaniu nakierowanym na uzyskanie poprzez formalny charakter procesu o sprostowanie, korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia w celu wymożenia na redaktorze naczelnym poprzez orzeczenie sądowe publikacji treści nieprawdziwej, podważającej wiarygodność i uczciwość zarówno reporterów tworzących artykuł jak i samej redakcji jako tytułu prasowego. Jest to działanie charakterystyczne dla tzw. SLAPPu. SLAPP to strategiczne spory przeciwko udziałowi publicznemu, to procesy mające na celu cenzurowanie, zastraszanie i uciszenie krytyków poprzez obciążenie ich kosztami obrony prawnej, dopóki nie zrezygnują z krytyki lub sprzeciwu. (...) Centrum (...) ( (...)) wskazuje, że przejawem SLAPPu jest w szczególności pozew złożony przez wpływowe podmioty (np. korporację, urzędnika publicznego, wpływowego biznesmena) przeciwko osobom lub organizacjom pozarządowym, które zajęły krytyczne stanowisko w merytorycznej kwestii o znaczeniu politycznym lub społecznym. Ma na celu zatem wywołanie tzw. efektu mrożącego, czyli zmuszenie osób przeciwko którym są kierowane pozwy do zaniechania sygnalizowania nieprawidłowości. Analogicznie należy oceniać pozwy składane przeciwko prasie, w których strona domaga się - powołując na stricte formalny charakter tego procesu - opublikowania informacji nieprawdziwych, w celu jej ośmieszenia, podważenia zaufania publicznego i zdyskredytowania dziennikarzy. Na gruncie niniejszej sprawy należy mieć na względzie, że Ł. M. jest osobą publiczną – posłem Sejmu obecnej kadencji, zajmował stanowisko sekretarza stanu w resorcie sportu, z którego podał się do dymisji po publikacji w portalu wp.pl materiału prasowego tych samych autorów - S. J. i M. R. (1), którzy ujawnili, że w (...) spółki (...) polityk chciał zarabiać na wyjazdach Polaków na eksperymentalną terapię za granicę. Zatem żądanie publikacji treści nieprawdziwej pod artykułem dziennikarzy, którzy w szczególny sposób zajmują się przekazywaniem opinii publicznej działań powoda należy oceniać jako chęć ich uciszenia i zdyskredytowania, nie tylko na gruncie niniejszej sprawy. Zatem w tym szczególnym przypadku okoliczności faktyczne w sprawie wskazują, iż żądanie opublikowania sprostowania nierzeczowego ze względu na jego nieprawdziwość a także naruszającego art. 5 KC ze względu na naruszenie zasady uczciwości i stanowi nadużycie prawa podmiotowego - z tego względu podlegało ono w tej części oddaleniu.
W odniesieniu do pkt 6 wniosek powoda podlegał uwzględnieniu, przy czym informacja podana w artykule nie tyle jest nieprawdziwa, co nieścisła – faktem niespornym bowiem jest, że współpracownicy powoda byli wyznaczani do kontaktów przez uczestników szkoleń. Jedynie zaś inny jest podmiot, z którym mieli się oni kontaktować. Przy tym nie wynika wprost z treści protokołu pokontrolnego, jakich kontaktów miało dotyczyć wskazane pośrednictwo. Z tego względu roszczenie powoda podlegało uwzględnieniu z zastrzeżeniem zmiany słowa „nieprawdziwa” na „nieścisła”.
Z tego względu orzeczono jak w sentencji, uwzględniając dwa z siedmiu punktów wnioskowanego sprostowania – w pozostałej części powództwo podlegało oddaleniu.
Sąd co do zasady podzielił wniosek powoda odnośnie do sposobu i terminu publikacji – sposób wynika z treści przepisów prawa prasowego a termin jest analogiczny do wskazanego w art. 32 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego – (...).pl jest dziennikiem elektronicznym, zatem termin 3 dni od daty uprawomocnienia się wyroku jest adekwatny i wykonalny w ocenie Sądu Okręgowego. Przy tym Sąd Okręgowy nakazał publikację w formie wynikającej z przepisów ustawy Prawo prasowe pomijając tę cześć roszczenia w jakiej stanowiło ono przepisanie dyspozycji ustawy Prawo prasowe, jako zbędne powtarzanie treści ustawy, bowiem niezależnie od wyroku sądowego sprostowanie musi być opublikowane w sposób zgodny z ww. przepisami.
Z powyższych względów Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji w punkcie 1, to jest w zakresie w jakim żądanie uznał za spełniające wymogi Prawa Prasowego, w pozostałym zakresie oddalając je – o czym orzeczono jak w sentencji w punkcie 2.
Jako, że powód w przeważającej części przegrał proces, bowiem jego żądnie zostało uwzględnione jedynie w niecałych 30%, Sąd Okręgowy zasądził od niego na rzecz Redaktora Naczelnego koszty postępowania w zakresie, w jakim przegrał on sprawę tj. 70%. Na koszty zasądzone złożyła się opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł, oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 720 zł obliczone na podstawie § 8 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. z 2018 poz. 265), o czym orzeczono jak w sentencji w punkcie 3.
Z powyższych względów na podstawie przepisów przywołanych w treści uzasadnienia orzeczono jak w sentencji. ---
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka
Strona z